Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stormcast Eternals. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stormcast Eternals. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 czerwca 2018

Vanguard-Hunters & Gryph-Hound

Mało brakowało a bym kupił wszystko co oferuje Games Workshop przy okazji nowej edycji Age of Sigmar. Należało jednak ochłonąć i dać sobie tak tydzień czasu. Wtedy dotarło do mnie, że nie potrzebuję wszystkiego. Poczekałem jeszcze jeden, dwa dni i okazało się, że tak naprawdę żadna z tych nowości nie jest mi do życia potrzebna;) W Age of Sigmar gram, jednak tylko w trybie skirmish, dlatego dziś mała banda pięciu Vanguard-Hunters frakcji Strormcast Eternals, którą ukończyłem jakiś czas temu. 
Strzelają i mają niski koszt punktowy - nic więcej nie potrzeba mi do życia! A, i ogólnie, jak na Stormcast'y, świetnie wyglądają w pelerynkach;) Na zdjęciu zauważycie też jednego Gryph-Hound. Kupiłem go w przypływie chwili niezbyt dokładnie czytając jego zasadę, która daje możliwość strzału sprzymierzonym jednostkom w fazie ruchu przeciwnika. Jednakże po zakupie doczytałem, że ta niezwykła zdolność praktycznie nie będzie miała zastosowania w trybie Skirmish. Ehh, Grypha pomalowałem, ale biorąc pod uwagę jego wysoki koszt punktowy raczej nie będzie wspomagał Vanguards-Hunters w potyczkach.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

piątek, 22 grudnia 2017

The Quest - making of ...

English version follows

Warhammerowo-malifauxowa diorama The Quest, którą to przedstawiłem w listopadzie jest też jedną z nielicznych prac jakie fotografowałem przy każdym jej etapie tworzenia. Stąd też chciałbym teraz przedstawić Wam ten proces krok-po-kroku. Zapraszam.

Warhammer/Malifaux diorama I presented on my blog in November (see The Quest) is also one of the few of my works I took pictures at every stage of creation. Therefore, I would like to present you the process of making it step-by-step.

sobota, 11 listopada 2017

The Quest

Swego czasu pomalowałem figurkę Stormcast Eternal Liberator od Games Workshop oraz całkiem niedawno troje Terror Tots od Wyrd. Ten pierwszy wyszedł mi na tyle dobrze, że od samego początku myślałem jak go wkomponować w jakiś miły dla oka cokolik albo dioramkę. Ci drudzy zostali już dobrani do gotowej w mojej głowie wizji sceny, jaką rozpocząłem przekształcać w rzeczywistość dwa tygodnie temu, z zamiarem zabrania dioramy na wystawę/konkurs Hussar, który odbył się w dniach 4-5 listopada w Warszawie. I tak właśnie powstała scena The Quest.
Diorama na imprezę pojechała i niektórzy mieli okazję zobaczyć ją za szybką w galerii Ośrodka Kultury Ochoty ;) (fotorelacja - Hussar 2017).
Przygotowałem też krótką fotorelację z prac nad tą dioramką, którą opublikuję wkrótce.

sobota, 29 lipca 2017

Stormcast Eternals Liberator

Drugi Liberator pomalowany przeze mnie jak do tej pory. W przeciwieństwie do poprzedniego, którego pomalowałem techniką NMM (Stormcast Eternals Liberator), tego tutaj pomalowałem w niezwykle prosty sposób w ciągu dwóch wieczorków - metalikami i washem. Kolorystyka zbliżona do mojej skirmishowej bandy frakcji Grand Alliance Order - Sylvaneth Warband. Jako podkładu dla zbroi użyłem Liquid Gold od Vallejo, który rozjaśniałem już normalnymi metalikami.
Sławetny Stormcast wystąpił już w dwóch kampaniach Shadespire (6 scenariuszowa kampania z książeczki Age of Sigamr Skirmish) i muszę powiedzieć, że za każdym razem nic nie zdziałał ;)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

środa, 15 lutego 2017

Stormcast Eternals Liberator

Liberator – sigmarycki wojownik-dusza. Spędziłem przy nim trochę godzin szlifując technikę malowania metali farbami niemetalicznymi. Dla tych co byli na ostatnim Hussarze – jest to dokładnie ta figurka jaką dawali przy konkursie speedpaint. Ja, po odpadnięciu w drugiej fazie turnieju, zabrałem swojego Sigmaritę jako trofeum do praktyk ;) Po jakimś czasie odkryłem świetne tutoriale z Painting Buddha i akurat jeden (ten), w którym Ben Komets malował dokładnie tę samą postać techniką NMM, i postanowiłem pomalować swojego razem z nim. Wcześniej wspomniałem o tych tutorialach przy okazji malowania klasycznego Space Marine (który nota bene był moim trofeum po pierwszej fazie speedpaintingu:). Tak w ogóle ten Sigmaryta to moja pierwsza pomalowana figurka dedykowana systemowi Warhammer: Age of Sigmar. Po tym małym projekcie zostały mi już tylko 4 (bitewne) figurki w „szafie”. W kolejnych postach na przemian z projektami planszówkowymi możecie się spodziewać Sigvalda Wspaniałego, Canoness Veridyan, jeszcze raz Liberatora (z promocyjnej gazetki AoS) i Slaughterpriesta (z wrześniowego White Dwarfa). Zapraszam do obejrzenia zdjęć.