Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer Age of Sigmar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer Age of Sigmar. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2026

Saurus Astrolith Bearer

Ja widzę Seraphonów jako rasę zamieszkującą pustynie i spieczone słońcem kaniony i przedgórza a nie jako wilgociolubne, dżunglowe społeczeństwo. I tak o to przedstawiam Astrolith Bearer. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.







wtorek, 21 kwietnia 2026

Squig Herd

 A to banda do Age of Sigmar, jaką sobie zakupiłem bo (a jakże) mi się spodobała i akurat nie miałem nic na warsztacie. Padło na coś prostego ale i zarazem przydatnego. Otóż te squigowe potworki robią u nas za złoli do bicia w prostych, domowych gierkach typu RPG jakie pogrywamy sobie z córkami od czasu do czasu. Wyszły mi one tak zgrabnie, że zastanawiam się nad wzięciem ich na nadchodzący Kontrast. Nie po to by wygrały (bo nie dadzą rady) ale dlatego, że zasługują! A co!

Gwoli ścisłości - box Squig Herd z frakcji Gloomspite Gitz.




środa, 15 kwietnia 2026

Grandfather's Gardeners

 Banda Nurgla do rogrywek Warhammer Underworlds - Grandfather's Gardeners (ciekawa nazwa swoją drogą). Figurki kupiłem bo mi się spodobały, lecz każda z pozostałych band ostatniego sezonu tej gry (poza głównym boxem Embergard) nie była zbyt atrakcyjna dla mnie. W tym roku podejrzewam wyjdzie kolejny sezon WHU i kolejny starter już chyba sobie zakupię w całości - i do malunku i do grania.



poniedziałek, 20 września 2021

Myrmourn Banshee

 Jedna z postaci pudełka Myrmourn Banshees (reszta poszła pod pędzel córki). Kupiony i pomalowany właśnie dla zabawy już jakiś czas temu ale nigdy nie wystąpił na blogu. A że kolor biały trudny jest to duszka zrobiłem w kolorach bordowo-czerwonych.






sobota, 12 października 2019

Ylthari's Guardians

Moja pierwsza banda do Warhammer Underworld - Ylthari's Guardians. Na pewno nie ostatnia. Tak małe bandy oferują nie tylko ciekawe rozwiązania taktyczne dla generycznej gry Warhammer Age of Sigmar ale są również bardzo piękne i unikatowe. No i jeśli chodzi o  skirmishowe gry w świecie Warhammer AoS to WH Underworld jest genialny. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.





poniedziałek, 1 października 2018

Deathrattle Skeletons

Trochę na wyrost, ale trzeba się zabawić:) Wprawdzie świetna figurka pod wrześniowy temat XLIX. Figurkowego Karnawału Blogowego - Jesień (Blog The Fantasy Hammer) - jest jeszcze nie gotowa, ale po to są tematy FKB aby je naginać ku sobie, prawda? Tak się złożyło, że jakiś czas temu zmieniłem sobie trochę wyposażenie moich wojaków z armii Deathrattle do AoS: Skirmish. Włócznie zamieniłem na miecze oraz wielkie bronie. Użyłem do tego bitsów od Vampire Counts. W ten sposób z marnych w skirmishu (statystycznie) Skeleton Warriors z włóczniami zrobiłem 10 Skeletons Warriors z mieczami oraz 10 Death Guards z bronią dwuręczną. A tym drugim w chałupniczy sposób dodałem jeszcze odzienie na biodrach z green stuffu dla mocniejszego kontrastu.

Gdzie tu "Jesień"? W dwóch aspektach:
1. Panowie kwiecie wieku mają zdecydowanie za sobą. Są w pełni zaawansowanej JESIENI ŻYCIA - krok od upadku i totalnego rozsypania w proch. Lecz nadal z iskrą życia gdzieś tam pomiędzy żebrami.
2. Panowie w takiej formie na stole bitewnym wylądowali tylko raz, trzy miesiące temu. Od tamtej pory są już tylko marnym przedstawicielem oddalającego się w szybkim tempie ode mnie systemu skirmish do AoS. System się kurzy, zarasta mchem i ma już pełno gnijących liści na sobie. Jeśli GW go jakoś nie reaktywuje porządną dawką niesamowitej kampanii to wiosna dla niego nie przyjdzie, w każdym bądź razie nie dla mnie.



sobota, 23 czerwca 2018

Vanguard-Hunters & Gryph-Hound

Mało brakowało a bym kupił wszystko co oferuje Games Workshop przy okazji nowej edycji Age of Sigmar. Należało jednak ochłonąć i dać sobie tak tydzień czasu. Wtedy dotarło do mnie, że nie potrzebuję wszystkiego. Poczekałem jeszcze jeden, dwa dni i okazało się, że tak naprawdę żadna z tych nowości nie jest mi do życia potrzebna;) W Age of Sigmar gram, jednak tylko w trybie skirmish, dlatego dziś mała banda pięciu Vanguard-Hunters frakcji Strormcast Eternals, którą ukończyłem jakiś czas temu. 
Strzelają i mają niski koszt punktowy - nic więcej nie potrzeba mi do życia! A, i ogólnie, jak na Stormcast'y, świetnie wyglądają w pelerynkach;) Na zdjęciu zauważycie też jednego Gryph-Hound. Kupiłem go w przypływie chwili niezbyt dokładnie czytając jego zasadę, która daje możliwość strzału sprzymierzonym jednostkom w fazie ruchu przeciwnika. Jednakże po zakupie doczytałem, że ta niezwykła zdolność praktycznie nie będzie miała zastosowania w trybie Skirmish. Ehh, Grypha pomalowałem, ale biorąc pod uwagę jego wysoki koszt punktowy raczej nie będzie wspomagał Vanguards-Hunters w potyczkach.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

wtorek, 20 marca 2018

Malign Portents - Złowieszcze Znaki Czasu Udręki

Nie wątpiłem w to, że z Games Workshop poszedł w dobrym kierunku zostawiając Stary Świat w zapomnieniu i tworząc nowy, nazwany Erą Sigmara (mój dawny artykuł w rok po premierze - Age of Sigmar - dygresja gracza). Nie wątpiłem też, że z czasem lakoniczna historia powstania Wieloświatów po End of Times, poprzez książki fabularne, księgi armijne czy kampanijne, zostanie uzupełniona, dając poczucie ogromu i złożoności świata.
I tak się w stało !
Umówmy się jednak, że gracze (większość?) dla samego "fluffu" kupować niezbyt tanich podręczników i ksiąg nie będzie. Zresztą często opisują one mały wycinek historii nowych czasów, jego ludów i miejsc. Poza lekturą "gazetową" i kilku opowiastkach zawartych w obydwu Generals' Handbook i Skirmish nie czytałem niczego innego. Wobec tego brakowało mi kompleksowego ujęcia dziejów Sigmara, w taniej, fajnej do postawienia na półce, książeczce. No i jakiś czas temu natknąłem się na wzmianki o galopującej premierze kampanii Malign Portents...

piątek, 22 grudnia 2017

The Quest - making of ...

English version follows

Warhammerowo-malifauxowa diorama The Quest, którą to przedstawiłem w listopadzie jest też jedną z nielicznych prac jakie fotografowałem przy każdym jej etapie tworzenia. Stąd też chciałbym teraz przedstawić Wam ten proces krok-po-kroku. Zapraszam.

Warhammer/Malifaux diorama I presented on my blog in November (see The Quest) is also one of the few of my works I took pictures at every stage of creation. Therefore, I would like to present you the process of making it step-by-step.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XXXIX - Ulepek

39. edycję FKB prowadzi Pepe z bloga Fantasy w Miniaturze. Zaproponował on temat "Ulepek". Sam karnawał figurkowy to cykliczna zabawa wargamingowych blogerów, gdzie co miesiąc wybrany spośród nas wymyśla pewien temat, który reszta przedstawia na swoich blogach.

I wobec tego przedstawiam moje największe dzieło ulepkowe - Branchwraith. Niestety nie jest to nowy projekt, ba, nawet w całości nie został wyrzeźbiony z masy modelarskiej jaką tutaj jest Green Stuff. Głowa i ręce to bitsy od warhamerowych driad - reszta jednak to dzieło moich własnych rąk.

środa, 15 listopada 2017

Ice Lord (Slaughterpriest)

Tę figurkę przedstawiałem już wcześniej na blogu (Slaughterpriest) ale tutaj jest już na scenie jaką przygotowałem dla niej przed wyjazdem na konkurs/wystawę Hussar 2017. Plakietka z napisem Ice Lord trochę tandetna ale tak to jest jak zostawia się wszystko na ostatnią chwilę :) Zrobiłem ją noc przed wyjazdem. Odręcznie napis mi nie wychodził, było mało czasu więc poszedłem na skróty i "wykleiłem" napis na sztywnej kartce papieru i pomalowałem. Plakietkę przykleiłem na Wikol i obawiałem się, że klej puści w trakcie trwania wystawy. Tak się na szczęście nie stało;) 
Zapraszam do obejrzenia zdjęć odświeżonego Slaughterpriest.

sobota, 11 listopada 2017

The Quest

Swego czasu pomalowałem figurkę Stormcast Eternal Liberator od Games Workshop oraz całkiem niedawno troje Terror Tots od Wyrd. Ten pierwszy wyszedł mi na tyle dobrze, że od samego początku myślałem jak go wkomponować w jakiś miły dla oka cokolik albo dioramkę. Ci drudzy zostali już dobrani do gotowej w mojej głowie wizji sceny, jaką rozpocząłem przekształcać w rzeczywistość dwa tygodnie temu, z zamiarem zabrania dioramy na wystawę/konkurs Hussar, który odbył się w dniach 4-5 listopada w Warszawie. I tak właśnie powstała scena The Quest.
Diorama na imprezę pojechała i niektórzy mieli okazję zobaczyć ją za szybką w galerii Ośrodka Kultury Ochoty ;) (fotorelacja - Hussar 2017).
Przygotowałem też krótką fotorelację z prac nad tą dioramką, którą opublikuję wkrótce.

czwartek, 12 października 2017

Fyreslayer Doomseeker

Bohater Fyreslayer'ów świata Age of Sigmar - Doomseeker, czyli w wolnym tłumaczeniu - Szukający Śmierci. Patrząc na jego zdolności faktycznie tak jest. Jeśli uda mu się ubić wrogi model to do końca tury jego War-iron (ten szpikulec) zadaje "+1" damage. Zraniony wpada w furię, która daje mu bonus do trafień do końca gry na wszystkie bronie jakie posiada (łącznie 7 ataków, wszystkie trafienia są wtedy na "2+" !). I ostatnie - będąc w odległości 3 cali od nominowanego przed grą "arcywroga" może zrobić "pile in" i zaatakować po raz drugi w tej samej rundzie (przy czym wcale nie musi atakować tego "arcywroga"). Odpowiednie zagranie tym modelem podczas rundy może dać takie combo, które wykorzysta wszystkie zdolności podczas jednej fazy walki i faktycznie pozamiata wrogów jak prawdziwy Slayer. A dodatkowo jeśli będzie "oszczędzać" swojego nominowanego wroga to to samo combo powtórzy w drugiej rundzie i jeszcze raz i jeszcze raz ... nim sam nie zginie.
Bardzo fajny model i rzeźba. Jestem pod wrażeniem tego, że wszystkie jego części pasują do siebie jakby to były klocki Lego, nie zostawiając żadnych (żadnych!) szczelin wymagających użycia greenstuffu. Linie podziału formy ? - może gdzieś tam coś przeszlifowałem i już. Te same pozytywne wrażenie miałem sklejając model Endrinmaster.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

sobota, 19 sierpnia 2017

Endrinmaster

Podoba mi się nowa frakcja Kharadron Overlords do Age of Sigmar. Krasnoludy w wersji steampunk, opancerzone aż po same brody, wyglądają naprawdę świetnie. Tak bardzo, że sprawiłem sobie tego oto Endrinmastera, który dołączy do mojej skirmishowej bandy przetrzepującej zgliszcza miasta Shadespire. Gdybym pomalował go w samych metalikach pewnie wyglądałby trochę tandetnie więc teraz wygląda jak khadorczyk żywcem wyjęty z gry Warmachine.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Slaughterpriest

Kapłan Khorna, sługa Chaosu, a dokładniej Slaughterpriest with Hackblade and Wrath-hammer. Figurka, która była miłym dodatkiem do pierwszego, odświeżonego numeru magazynu White Dwarf sprzed roku. I oto jest - czekała 11 miesięcy abym ją połechtał pędzelkiem. Uwierzcie lub nie ale jest to moja ostatnia figurka jaka zalegała mi w szafie.
I oczywiście zamiast w czerwonych, khornistycznych kolorach pomalowałem ją zupełnie inaczej - w zimnych niebiesko-fioletowych. 
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

sobota, 29 lipca 2017

Stormcast Eternals Liberator

Drugi Liberator pomalowany przeze mnie jak do tej pory. W przeciwieństwie do poprzedniego, którego pomalowałem techniką NMM (Stormcast Eternals Liberator), tego tutaj pomalowałem w niezwykle prosty sposób w ciągu dwóch wieczorków - metalikami i washem. Kolorystyka zbliżona do mojej skirmishowej bandy frakcji Grand Alliance Order - Sylvaneth Warband. Jako podkładu dla zbroi użyłem Liquid Gold od Vallejo, który rozjaśniałem już normalnymi metalikami.
Sławetny Stormcast wystąpił już w dwóch kampaniach Shadespire (6 scenariuszowa kampania z książeczki Age of Sigamr Skirmish) i muszę powiedzieć, że za każdym razem nic nie zdziałał ;)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

czwartek, 13 lipca 2017

Deathrattle army (Tomb Kings)

Z moich Wood Elves zrobiłem Sylvaneth przystosowując je do Warhammer: Age of Sigmar podstawkami to i od razu zrobiłem to samo z moimi figurkami Tomb Kings. O ile z postaciami Driad, Drychy, Treemana przejście odbyło się naturalnie (bo postacie nadal istnieją i wchodzą w skład Grand Alliance Order) o tyle z Królami Grobowców tak łatwo się nie dało bo frakcja ta już nie wchodzi w skład nowego Grand Alliance Death.
W General's Handbook byli wymienieni jeszcze jako stara armia ale już w książeczce Skirmish zniknęli (razem z resztą typowych armii starego Warhammer FB). Jest jednak jedno małe ALE. W Grand Alliance Death istnieją jednostki pod wspólną nazwą Deathrattle i są to typowi kościani wojownicy reprezentowani przez byłe podstawowe jednostki Vampire Counts. Są więc Skeleton Warriors z włóczniami, jest Wight King z Tomb Blade, jest Necromancer, Tomb Banshee... Wyposażenie dokładnie takie samo jak podstawowych Tomb Kings. Aparycja w sumie też. No to pomyślałem - czemu nie ?
Do okrągłych podstawek przeniosłem jedynie tyle jednostek i te postacie aby dobrze służyły mi w walkach na zasadach skirmish - czyli kilka postaci plus 20 Skeleton Warriors.
Pozostałe jednostki Tomb Kings jakie mam - 6 Skeleton Chariots i 8 Skeleton Horse Archers - nie mają już żadnego odpowiednika w Age of Sigmar, nie będę ich więc dłużej utrzymywał co skłoni mnie do pozbycia się ich w taki czy inny sposób w niedługim czasie. To samo czeka drugie 20 Skeleton Warriors, których podstawek nie ruszyłem bo w zasadach Skirmish dozwolone jest posiadanie maksymalnie 20 postaci tego typu.
Tak oto przedstawiam Wam moją mała armię Deathrattle do potyczek skirmishowych, reprezentowaną przez byłe jednostki Królów Grobowców, czyli Deathrattle w egipskim stylu.

wtorek, 11 lipca 2017

Sylvaneth army

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie "przeniesienie" moich figurek Wood Elves, pochodzących z czasów Warhammer FB, na okrągłe podstawki tak aby już całkowicie zintegrować je z systemem Warhammer: Age of Sigmar. 12 Driad (+ 1 wykonana z greenstuffu), Branchwright, High Elf Mage oraz starsza wersja Treemana. High Elf Mage pochodzi z zestawu Wyspa Krwi, teraz po prostu będzie służył mi w potyczkach za Battlemage, ciągle jeszcze będącego w rozpiskach Sylvaneth. "Ciągle będącego" gdyż kto wie, czy wraz z wypuszczeniem 'Generals Handbook 2017' wszelkie elfie postacie nie zostaną wyrzucone z armii Sylvaneth ? Podstawka pod Treemanem jest produkcji Ścibor Monstrous Miniatures. Ta spod Battlemage jest produkcji Rage Craft i była dołączona do postaci The Vampire Wizard, ale wtedy jej nie użyłem. Reszta podstawek to efekt moich zabaw z piaseczkiem, kamyczkami i posypkami.
Zobaczcie jak wyglądają moje odświeżone figurki do armia Sylvaneth. Odświeżone bo poza nowymi podstawkami każdą z figurek potraktowałem jeszcze satynowym lakierem.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Chaos Lord of Slaanesh

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXXII. - Wybrany i Odrzucony
Część druga: Wybrany

Kontynuując zabawę w XXXII. Figurkowym Karnawale Blogowym rozpoczętą tutaj, przedstawiam moją wybraną figurkę - Sigvald the Magnificent, a raczej już Chaos Lord of Slaanesh. Jedna z wielu figurek starego Warhammer FB zaadoptowanych do Warhammer Age of Sigmar pod nową nazwą. Figurka unikatowa bo jeszcze miesiąc temu widziałem ją w standardowej ofercie na stronie GW, teraz już 'out of stock'. Na stronie FB pozwoliłem sobie upublicznić zdjęcia z moich codziennych sesji nad tą figurką co było dla mnie swego rodzaju mobilizacją aby każdego dnia zagospodarować tę godzinkę na Sigvalda i go w końcu skończyć. Udało się w 5 dni. Ale gdyby nie obecny temat FKB to ta figurka najpewniej nadal kurzyłaby się u mnie kolejne kilka miesięcy na półce.
Już niedługo wpis o Odrzuconym, tymczasem oto mój Wybraniec:

środa, 15 lutego 2017

Stormcast Eternals Liberator

Liberator – sigmarycki wojownik-dusza. Spędziłem przy nim trochę godzin szlifując technikę malowania metali farbami niemetalicznymi. Dla tych co byli na ostatnim Hussarze – jest to dokładnie ta figurka jaką dawali przy konkursie speedpaint. Ja, po odpadnięciu w drugiej fazie turnieju, zabrałem swojego Sigmaritę jako trofeum do praktyk ;) Po jakimś czasie odkryłem świetne tutoriale z Painting Buddha i akurat jeden (ten), w którym Ben Komets malował dokładnie tę samą postać techniką NMM, i postanowiłem pomalować swojego razem z nim. Wcześniej wspomniałem o tych tutorialach przy okazji malowania klasycznego Space Marine (który nota bene był moim trofeum po pierwszej fazie speedpaintingu:). Tak w ogóle ten Sigmaryta to moja pierwsza pomalowana figurka dedykowana systemowi Warhammer: Age of Sigmar. Po tym małym projekcie zostały mi już tylko 4 (bitewne) figurki w „szafie”. W kolejnych postach na przemian z projektami planszówkowymi możecie się spodziewać Sigvalda Wspaniałego, Canoness Veridyan, jeszcze raz Liberatora (z promocyjnej gazetki AoS) i Slaughterpriesta (z wrześniowego White Dwarfa). Zapraszam do obejrzenia zdjęć.