Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wood Elves. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wood Elves. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 listopada 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. XXXIX - Ulepek

39. edycję FKB prowadzi Pepe z bloga Fantasy w Miniaturze. Zaproponował on temat "Ulepek". Sam karnawał figurkowy to cykliczna zabawa wargamingowych blogerów, gdzie co miesiąc wybrany spośród nas wymyśla pewien temat, który reszta przedstawia na swoich blogach.

I wobec tego przedstawiam moje największe dzieło ulepkowe - Branchwraith. Niestety nie jest to nowy projekt, ba, nawet w całości nie został wyrzeźbiony z masy modelarskiej jaką tutaj jest Green Stuff. Głowa i ręce to bitsy od warhamerowych driad - reszta jednak to dzieło moich własnych rąk.

piątek, 18 listopada 2016

Oldschool Wardancer

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXVII. - Idzie zima ...

Zaczynam coraz bardziej lubić te staro-edycyjne rzeźby Citadel. Jest to Wardancer z 1995 roku do 4. edycji Warhammer Fantasy Battle. Wyciągnąłem tego kasztanka z szafy z zamiarem wesołego paćkania go podczas warsztatów malarskich Hussar 2016. I z tego "paćkania" wyszło to. Skórę pomalowałem w trakcie szkoleń z Jesusem Martinem z Nocturny. Całą resztę wykończyłem już w ciągu kilku kolejnych dni dzięki wiedzy jaką wyniosłem z warsztatów KAHY nt wet blendingu.
A jako, że ta figurka do niczego mi nie pasuje to wylądowała na zimowej podstawce i wpadła do mojego worka o nazwie Frostgrave.
A że w tym miesiącu FKB prowadzi Dominik, który na swoim blogu Wroc War zaproponował temat "Idzie zima..." no więc cóż:) Zima jest !
Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

środa, 10 sierpnia 2016

Oldschool Waywatcher, model nr 2

Druga z oldschoolowych rzeźb Waywatcher’ów jakie zalegają u mnie w szafie. Ten model nigdy nie został pomalowany. Po 20 latach kopnęło go to szczęście i się wziąłem. Model jest z tego samego roku co poprzedni prezentowany przeze mnie Waywatcher (czyli 1996) ale rzeźba nie jest aż tak ciekawa. Posiadam trzy takie postacie i raczej na pewno skończy się tylko na tym jednym Leśniku. Już w trakcie malowania trochę się męczyłem i straciłem zapał forsując przesunięcie wirtualnej strzałki balansu w stronę szybkości kosztem staranności. Po prostu model mi nie podpasował i mój pędzelek go nie lubił. Jego nieszczęście, że już nigdy nie stanie w szeregach Leśnych Elfów (†) walcząc z Krasnoludami (†) czy Orkami i Goblinami (†). Jako postać, która weszła teraz do świata legend i baśni opowiadanych w Nowym Świecie Sigmara, aby żyć i nadal walczyć, przydzieliłem ją do ekipy poszukiwaczy skarbów w mieście Frostgrave. 
Oto oldschool Waywatcher nr 2:

czwartek, 26 maja 2016

Oldschool Waywatcher

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXI. - Oldschool

Powracam do zabawy karnawałowej po nieobecności na 10 ostatnich edycjach (to już tyle minęło?). Figurkę jaką przedstawiam poniżej w związku z prowadzoną przez Żółtego na jego blogu Twierdza Nieumarłych, majową odsłoną karnawału zatytułowaną „Oldschool”, wyciągnąłem z szafy gdzie leżała i zarastała, w sumie pomalowana - ale niezbyt schludnie (zobaczcie tutaj). W ten sposób korzystając z okazji FKB zabrałem się do jej re-paintingu. Pomyślałem, że idealnie nada się do systemu Frostgrave jako łucznik, wobec tego wyłamałem ją z kwadratowej podstawki i użyłem okrągłej, prósząc ją śniegiem aby bardziej podkreślić przynależność do lodowych krain. Oto jest – metalowy, oldschoolowy Waywatcher od Citadel dla frakcji Wood Elves, systemu Warhammer Fantasy Battle (†) edycji V. z roku 1996.
Jest zmodyfikowany – swego czasu zdecydowałem, że lepiej będzie wyglądał z kościanym łbem barana (imitując maskę) zamiast z workiem na głowie jaki był w oryginale, gdzie wyglądał niczym ‘Hooded Justice’. Puchacz-łowca to już plastikowy bits po młodszych od niego Driadach (tak samo jak łeb barana zresztą). 
Żółty zaproponował, aby również przedstawić historię figurki, w której to opowieści pobrzmiewać będzie tęsknota za minionymi czasami. No cóż - historia postaci jest krótka, jako, że Obserwator Dróg wpadł mi w łapki zaledwie 4 lata temu. Pozwolę sobie jednak na krótką poezję opisującą jego historię z mojego punku widzenia: 

Kiedy szumią liście w koło 
Ścinam głowę mu wesołą
I tu daję czaszkę barana 
Czyż nie jest odjechana ? 

I jeszcze raz – oto oldschool Waywatcher:

piątek, 9 października 2015

Wood Elves Drycha

Moim zdaniem jedna z najbardziej rozpoznawalnych figurek Warhammera – taki archetyp drzewca. Ładnie wyrzeźbiona, metalowa postać do frakcji Wood Elves. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.


niedziela, 8 września 2013

High Elf Mage z zestawu Wyspa Krwi

No i już po wakacjach. Wracam z kilkoma projektami. Na teraz High Elf Mage z zestawu "Wyspa Krwi". Model wręcz nieziemski biorąc pod uwagę, że pochodzi z zestawu startowego. Jako, że Elfów Wysokiego Rodu nie zbieram, to aby figurka nie była tylko ozdobnikiem kolekcji, ale też aby walczyła na stole - pomalowałem ją w barwach posiadanej przeze mnie armii Leśnych Elfów. Z pięknego elfa o złoto-białych szatach zrobiłem zielono-burego elfa z lasu. Zapraszam.

sobota, 22 czerwca 2013

Branchwraith

No i dokończona Branchwraith z poprzedniego postu. Pomalowana w bardzo prosty sposób aczkolwiek w innych odcieniach brązu aby postać odstawała od szeregowych drych. Mam co do tej postaci jeszcze trochę planów (będzie częścią dioramy jaką przygotowuję) więc jeszcze co najmniej raz wystąpi na tym blogu :)





środa, 5 czerwca 2013

Mały projekt Branchwraith z green stuff'u

Każdy trzyma u siebie bitsy po figurkach, gdyż myśli, że kiedyś je wykorzysta, a to w jakichś podstawkach do innych figurek albo do dioram. generalnie w większości przypadków śmiem twierdzić, że bitsy po prostu leżą i często nie ma się na nie pomysłu. W pewnej chwili zabrakło mi figurek do malowania i tak jakoś korciło mnie do zrobienie własnej Drychy albo figurki Branchwraith z bitsów i green stuffu. Projekt jest na razie w fazie wip. W najbliższym czasie zabiorę się za doszlifowanie figurki i jej pomalowanie.


piątek, 21 grudnia 2012

Leśne Elfy po mrocznej stronie mocy

Napiszę Wam tak - dziś tę figurkę pomalowałbym inaczej, może więcej jasnych kolorów, biały koń, więcej zielonego aby można było stwierdzić,  że postać pochodzi z armii Leśnych Elfów. Jest to figurka Mounted Wood Elf Lord pomalowana przeze mnie w ciemnych barwach. Nie wiem co mnie naszło - chyba złe moce potępionych braci "leśników" - Mrocznych Elfów :)




poniedziałek, 8 października 2012

Last (tree)man standing

Jedna z ładniejszych figurek Games Workshop (choć niektórzy twierdzą wręcz odwrotnie). Nie zmienia to faktu, że ładnie pomalowany Treeman jest ozdobą każdej potyczki i z doświadczenia wiem, że zwykle jest ostatnią walczącą postacią na polu bitwy bez względu na to czy jest po stronie przegrywających czy tym bardziej zwycięzców. Tak się składa, że jest też, wbrew pozorom, jedną z najprzyjemniejszych do pomalowania figurek - "ciało" złożone jedynie z części drzewnych to ułatwia - trzeba jedynie dobrać dobre kolory.

piątek, 29 czerwca 2012

Zagubieni w akcji - stare modele Waywatchers

Metalowe figurki retro (zdaje się,że z lat 90.) Waywatchers'ów z armii Leśnych Elfów. Wpadły one w moje ręce jakiś czas temu z prośbą abym "coś z nimi zrobił". Pierwsze co zrobiłem to zanurzyłem je na godzinę w słoiku z wodą z domieszką środka do udrażniania rur. Stara farba tak mocno się trzymała, że potem jeszcze zużytą szczoteczką do zębów doprowadzałem figurki do ostatecznej czystości. Przedstawiam małą galerię trzech Strażników Ścieżek.


piątek, 18 maja 2012

REGIMENT DRIAD - MALOWANIE

Leśne Duchy - Driady, to raczej jedna z lepszych jednostek wchodzących w skład armii Leśnych Elfów. Nie tylko dobrze walczą w rękach sprawnego gracza ale też i ładnie wyglądają na polu bitwy.
Te prezentowane przeze mnie są pierwszymi figurkami Leśnych Elfów jakie zdobyłem. Idea aby sklecić armię składającą się jedynie z drzewców (driady, treemany, treekiny i postać Drychy) zakiełkowała w moim umyśle dość szybko i jak dotąd, mimo że cały mój wysiłek idzie na skompletowanie Armii Tomb Kings, zaprząta mój umysł i nie daje o sobie zapomnieć (doszło do tego, że kompletując umarlaków otrzymałem w prezencie Treemana - więc teraz nie odpuszczę ...)