Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WiP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WiP. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 kwietnia 2017

Teren do Infinity - wip

Pozwolę sobie przedstawić to nad czym pracowałem kilkanaście wieczorków a co teraz oczekuje na pomalowanie. Są to tereny przede wszystkim do gry Infinity, ale jeśli nie użyję zbyt futurystycznych malowideł na budynkach to i z powodzeniem będzie służyć do zabaw ze steampunkowym Wolsungiem. Wszystko wykonałem z metrowych deseczek balsy o grubości 3mm i szerokość 10 cm. Takich deseczek było 3 więc biorąc pod uwagę dwie tubki Wikolu jakie poszły na sklejenie tych budyneczków i scenerii to koszt całego przedsięwzięcia zamknął się w kwocie ... 20 PLN. Gdzieniegdzie użyłem wyprasek z gry planszowej jako barierek, tudzież jako urozmaicenie ścianki murków. Silosy to resztki tekturowej tuby. Wykorzystałem też wszystkie kwadratowe podstawki od Warhammera jakie miałem do zrobienia czerpni naziemnych. Na zdjęciach są już pomalowane skrzynie (również z balsy) oraz kontenery, których z powodzeniem używałem już od jakiegoś czasu podczas wszelakich gier. Kontenery są jednak już papierowymi kartonikami z nadrukiem z oficjalnej strony gry Infinity. Są tak fajne, że nie będę robił ich balsowych odpowiedników. Swego czasu wydrukowałem 18 takich kontenerów na sztywnym papierze co kosztowało mnie dokładnie 18 PLN w punkcie xero.
Budynki są modularne - każdy mniejszy można postawić na dach większego robiąc piętra. Największy budynek ma otwierane drzwi na zawiasach i można do niego wejść figurkami oraz poruszać się nimi bezproblemowo poprzez zdejmowany dach.








To teraz malowanie ! :) Jeszcze nie zdecydowałem się na główny kolor całości. W moim zamyśle ma to być małe miasteczko/fabryka gdzieś na rubieżach świata Infinity, na planecie którą mało kto się interesuje, ale jednak będącą punktem zapalnym stron konfliktu. Miejscem, które nie do końca jest częścią super nowoczesnego społeczeństwa w jakim żyją żołnierze PanOceanii, ALEPH, Yu Jing. Ale bojownicy Ariadny, Haqqislamu czy Nomadów powinni czuć się tutaj swobodnie :)

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

WiP'owska półeczka

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXXII. - Wybrany i Odrzucony
Część pierwsza : Legion

XXXII. FKB to Gervaz i zaproponowany przez niego na jego blogu Bitewniakowe Pogranicza temat: Wybrany i Odrzucony. Co ciekawe, tym razem figurkowy karnawał blogowy będzie miał aż trzy rozdziały: Legion, Wybrany, Odrzucony. W skrócie ? W pierwszym poście umieszczamy zdjęcia wszystkich swoich niepomalowanych/niedokończonych figurek jakie zalegają nam w szafie, szufladach, piwnicy. W drugim wpisie wybieramy z tej kupki jedną figurkę, bierzemy się do roboty i przedstawiamy jej finalny wygląd. Trzeci rozdział to refleksja na temat tej figurki, której z naszej kolekcji na pewno nie połechtamy pędzlem w ciągu najbliższego roku.

Kilka razy wspominałem na blogu przy okazji różnych wpisów, że nie kupuję już figurek i tylko wyczekuję, kiedy w końcu pomaluję wszystko co mam w szafie i wtedy zacznę iść dalej. Przy okazji tego FKB zauważyłem, że tak naprawdę mam w szafie więcej figurek niż się do tego przyznawałem. Po prostu te o których zapomniałem miały iść na oddanie albo sprzedanie a zawieruszyły się gdzieś w pudełkach i się łomocą. I tak wielu na pewno się zdziwi, że mam dosłownie w całym mym domu jedynie tyle niepomalowanych figurek ile widzicie na tym zdjęciu:



Od lewej: 4x Orki do wesołego paćkania dla mojej córki, oddział Górali z Ogniem i Mieczem, 2x metalowe Waywatchers z 1996 roku, jeden Sigmaryta, Piękny Sigvald oraz Slaughterpriest z White Dwarfa. Tak wygląda moja półeczka WiPowska. Zazwyczaj jest na niej kilkanaście spodkładowanych figurek czekających na swoją kolej ale obecnie jedynie Sigvald jest w czarnej farbie, i to już od kilku miesięcy. Przed zdjęciem nawet go odkurzyłem (sic!). Ostatnie tygodnie to prace z balsą i robienie makiet zarówno do Wolsunga jak i Infinity - najbardziej na prawo widzicie sklejony już parterowy budynek. Reszta pomalowanych albo oczekujących na to elementów terenu jest na innej mojej szafie - do zobaczenia wkrótce na tym blogu.

W drugiej części przedstawię figurkę, którą wybrałem, choć wybór jest raczej oczywisty ;)

sobota, 11 stycznia 2014

Skink Priest - WiP

Dłuuga przerwa świąteczna dobiegła końca. Poprzedni rok może nie był imponujący pod względem ilości postów na moim blogu (chciałbym rzec jakość przed ilością ale to już nie mi oceniać ;) , ale w tym roku zamierzam podwoić ich liczbę - a co!
Nowy rok rozpoczynam z projektem - Skink Priest (prezent spod choinki a jakże) na ekspozycyjnej podstawce - taka diorama mini.




środa, 5 czerwca 2013

Mały projekt Branchwraith z green stuff'u

Każdy trzyma u siebie bitsy po figurkach, gdyż myśli, że kiedyś je wykorzysta, a to w jakichś podstawkach do innych figurek albo do dioram. generalnie w większości przypadków śmiem twierdzić, że bitsy po prostu leżą i często nie ma się na nie pomysłu. W pewnej chwili zabrakło mi figurek do malowania i tak jakoś korciło mnie do zrobienie własnej Drychy albo figurki Branchwraith z bitsów i green stuffu. Projekt jest na razie w fazie wip. W najbliższym czasie zabiorę się za doszlifowanie figurki i jej pomalowanie.