sobota, 25 marca 2017

Canoness Veridyan

Warhammer 40k znów zawitał na Krypcie Królów. Tym razem jest to figurka Canoness Veridyan w mojej interpretacji, czyli jako Red Lady. Kolory armijne frakcji Adepta Sororitas są aż nadto suche i nieatrakcyjne, że zdecydowałem się przybrać tę postać w czerwony kombinezon zamiast czarnego. RACZEJ nigdy nie zagram w WH40k (poczekam co wymyślą przy resecie tego systemu), więc figurka wylądowała na wystawowym cokoliku. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

sobota, 18 marca 2017

Triad of Lotus Dragon club starter

I nie dotrzymałem danej sobie obietnicy. Obiecałem sobie nie kupować kolejnych figurek nim nie pomaluję wszystkich z "szafy" i jakoś tak teraz wyszło, że jednak coś do swojej kolekcji przygarnąłem.
Razem ze szwagrem i dwoma kolegami postanowiliśmy pobawić się w coś, w co żaden z nas jeszcze nie grał. Padło na polską grę bitewną Wolsung SSG. Wybraliśmy sobie frakcje (każdy inną) i kupiliśmy figurki. Zdecydowałem się na starter box z drugiej (najnowszej) edycji gry dla frakcji Triad of Lotus Dragon. Pudełko zawiera 6 metalowych figurek, w tym dwóch bohaterów (postacie z fajkami - Hisao Shiryo i Mr Cheng) dla których dobrano pomocników w postaci Onryo i trzech Golemic Dragonling. Zestaw zawiera również karty postaci ze statystykami.  Figurki są fajnie wyrzeźbione, bez fajerwerków ale na tyle, że można je nazwać ładnymi. I do tego nieliczne linie podziału form dawały się łatwo usuwać.
W ten sposób przedstawiam pomalowany 'club starter' dla Orków z Dalekiego Wschodu świata Wolsung. Są imigrantami, w grze nienawidzą potęg Zachodu, które doprowadziły ich kraj do upadku, palą lotos i wykorzystują go przeciwko wrogom. Są odbiciem chińskich imigrantów w XIX-wiecznej Europie - mi się taki fluff bardzo podoba :).

piątek, 24 lutego 2017

Talisman miniatures

W celach archiwizacyjnych pozwolę sobie umieścić jeszcze grupowe zdjęcie wszystkich miniatur z podstawowego pudełka do gry planszowej Talisman.
Dokładniejsze zdjęcia poszczególnych postaci znajdziecie w poprzednich postach:


Dość powiedzieć, że figurki są bardzo niedokładne. Choć kilka miało swój urok (Mnich, Czarnoksiężnik, Minstrel, Druid czy Ropuchy) to większość malowałem jednak maszynowo. Ale wszystkie razem w kolorach wyglądają na planszy tak jak powinny - klimatycznie :)


poniedziałek, 20 lutego 2017

Talisman - Good characters

I ostatnie figurki z podstawowego pudełka do gry planszowej Talisman. Jest to 5 postaci o tak zwanym "dobrym sercu" ;) Są to kolejno: Mnich, Kapłan, Minstrel, Wróżka i Elf.
Zapraszam do obejrzenia zdjęcia.

środa, 15 lutego 2017

Stormcast Eternals Liberator

Liberator – sigmarycki wojownik-dusza. Spędziłem przy nim trochę godzin szlifując technikę malowania metali farbami niemetalicznymi. Dla tych co byli na ostatnim Hussarze – jest to dokładnie ta figurka jaką dawali przy konkursie speedpaint. Ja, po odpadnięciu w drugiej fazie turnieju, zabrałem swojego Sigmaritę jako trofeum do praktyk ;) Po jakimś czasie odkryłem świetne tutoriale z Painting Buddha i akurat jeden (ten), w którym Ben Komets malował dokładnie tę samą postać techniką NMM, i postanowiłem pomalować swojego razem z nim. Wcześniej wspomniałem o tych tutorialach przy okazji malowania klasycznego Space Marine (który nota bene był moim trofeum po pierwszej fazie speedpaintingu:). Tak w ogóle ten Sigmaryta to moja pierwsza pomalowana figurka dedykowana systemowi Warhammer: Age of Sigmar. Po tym małym projekcie zostały mi już tylko 4 (bitewne) figurki w „szafie”. W kolejnych postach na przemian z projektami planszówkowymi możecie się spodziewać Sigvalda Wspaniałego, Canoness Veridyan, jeszcze raz Liberatora (z promocyjnej gazetki AoS) i Slaughterpriesta (z wrześniowego White Dwarfa). Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

niedziela, 12 lutego 2017

Talisman - Neutral characters

Trzy czwarte pracy nad Talismanem skończone. Przedstawiam postacie o tak zwanym "neutralnym" charakterze, występujące w podstawowym pudle do gry planszowej Talisman. Odpowiednio: Wojownik, Druid, Złodziej, Krasnolud i Troll.  W poprzednich postach na blogu wystąpiły już postacie złe i ropuchy. Wszystkie malowane dokładnie w takich kolorach w jakich występują na kartach gry.

piątek, 27 stycznia 2017

Bitwa o Skalną Dolinę - kampania Warhammer Age of Sigmar

Figurkowy Karnawał Blogowy ed. XXIX. - Opowieść

Styczniowy temat Figurkowego Karnawału Blogowego zaproponował Koyoth z bloga Shadow Grey. A jest nim 'Opowieść'. Kolejne świetne zagadnienie bo każdy (w tym i ja) ma ciągoty do opowiadań. Już raz nawet popełniłem jedno takie w ramach VII. edycji FKB pod temat Michała z Dwarf Crypt - Ars Moriendi. Jak macie ochotę, to zapraszam do tego krótkiego tekstu jaki wtedy napisałem - Król Tysiąca Drzew, w pełni zasługującego na miano 'opowiadania'. Bo to, co przedstawię w obecnym FKB różni się formą. Chcę wam przedstawić moją kampanię Warhammera (czemu, skąd i po co, to napisałem na końcu artykułu). Tymczasem zapraszam do krótkiego opowiadania wprowadzającego Was w klimat tego o co bić się będą strony w kampanii Bitwa o Skalną Dolinę.

Spotkanie o świcie

opowiadanie wprowadzające

Kapitan często zastanawiał się jakim to chamem i prostakiem musi być Marszałek Północnego Regionu, że ten wysłał go na roczny pobyt w tej zapomnianej przez bogów chaosu granicznej krainie. Nawet nazwę miała nudną – Skalna Dolina. Nic poetyckiego – to naprawdę kamieniste rumowisko, szczątki skał jakie zsuwały się w dolinę z pobliskich gór przez eony, a pośrodku tej niecki – mała wieża, zwana (jakże trywialnie) Wieżą Strażników. Przybywając tutaj szybko objął dowództwo sprowadzając poprzednika do roli pokornego zastępcy.
Razem ze swoją nieliczną brygadą straży granicznej każdego ranka wyruszał na północne ścieżki okalających dolinę gór, pilnując i nasłuchując. Czasem rozbijali obozowisko gdzieś w przełęczach, nocowali i następnego dnia szli dalej, nanosząc na mapy coraz to nowe miejsca. Tak mijały miesiące a nuda zabijała go każdego dnia bardziej i bardziej. Nic dziwnego, że napitek z miodu był ucieczką z jakiej korzystał zawsze gdy nocowali poza wieżą.
- Kapitanie… kapitanie… zbudź się. Ktoś podchodzi do obozu. – zabrzmiał przyciszony głos zastępcy.
- uh… - dowódca mozolnie wstał z ziemi gdzie padł po nocnej hulance. Słońce jeszcze nie wstało ale horyzont jaśniał. Ognisko jeszcze się żarzyło. A głowa już tylko lekko ćmiła. – ehh… Zbieraj chłopa ! Co to za jedni ?
- Trudno powiedzieć. Kilkunastu zbrojnych. Zaraz wyjdą zza tego wzgórza, zmierzają w naszym kierunku!
Z daleka wyglądało to jak stado pszczół uganiających się po ulu. Lecz już po kilku przekleństwach rzuconych tu i tam wszyscy stali gotowi, z bronią w ręku i szli za swoim dowódcą w stronę wzgórza. Gdy ten po chwili ujrzał wrogą jednostkę jaka wyłoniła się zza drzew, parsknął:
- Phi ! Nas jest dwa razy więcej. Przygotujcie się. Rozprawimy się z nimi raz …. – Nie dokończył, gdyż za swoimi plecami żołnierze usłyszeli szczęk mieczy i toporów. – Na paskudnego Nurgla ! – wrzasnął.
Spod wzgórza rozległ się donośny głos:
- Poddajcie się ! Jesteście okrążeni a moi ludzie tylko czekają aż zanurzą swoje topory w waszych ciałach !

(...)

----

No i właśnie  - jeśli chcecie poznać dalsze losy Dowódcy straży granicznej i Dowódcy najeźdźców to musicie sami je dopowiedzieć rozgrywając małą kampanię Warhammer: Age of Sigmar pod tytułem Bitwa o Skalną Dolinę (plik do ściągnięcia poniżej).


ściągnij: Bitwa o Skalną Dolinę - kampania Warhammer Age of Sigmar (plik .pdf - waga 1,50 MB)


Kampanię skonstruowałem ponad półtora roku temu, dla siebie i okazjonalnych gier w moim gronie. Składają się na nią 3 scenariusze (bitwy). Nie jest to trudna i męcząca kampania, a właśnie lekka i przyjemna. Dostosowana do ludzi niewtajemniczonych w bitewniaki ale i będąca jednocześnie wyzwaniem dla starych wyjadaczy.
Pierwszy scenariusz to bitewka na zaledwie trzy jednostki na stronę (3 warscrolle). W zależności od wyniku tej bitwy każda następna ma inny przebieg. Drugi scenariusz to walka na 700 punktów a dopiero trzeci scenariusz to pełnoprawna (ale nadal mała) bitwa na 1200 punktów. W drugim i trzecim scenariuszu użyłem do określenia ilości wojsk systemu punktowego zawartego w General's Handbook ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby użyć jakiegokolwiek systemu punktowego jakich mnóstwo znajdziemy w sieci. Można też po prostu zagrać w tę kampanię według zasad Warhammer Fantasy Battle. Jak kto woli !
Przy okazji właśnie obecnego FKB przygotowałem opowiadanie wprowadzające, dopracowałem szczegóły kampanii (bo przecież ludzie w Internetach nie wybaczają błędów) i zawarłem wszystko w pliku .pdf do ściągnięcia (no bo co ja tam będę trzymał to tylko dla siebie:).
Jak chcecie pograć w krótkie, małe bitwy z opowieścią w tle to wybierzcie epickie imiona dla swoich dowódców i stańcie do walki o Skalną Dolinę !

środa, 25 stycznia 2017

Talisman - Evil characters

Cztery figurki z podstawowego pudełka do gry planszowej Talisman. Są to wszystkie postacie o tak zwanym 'Złym Charakterze' - kolejno: Czarownica, Ghoul, Czarnoksiężnik i Zabójca. Kilka dni temu opublikowałem Ropuchy z tego samego pudełka. Wziąłem się właśnie za postacie 'Neutralne' i za jakiś czas wystąpią na blogu. Zapraszam do obejrzenia zdjęcia.