niedziela, 21 sierpnia 2016

Chaos in the Old World miniatures

Pachołki Khorna, śmierdziuchy Nurgla, dziwacy Tzeentcha i obleśnicy Slaanesha. Stary Świat powrócił (na chwilę) do Krypty Królów. Przedstawiam miniatury z gry planszowej Chaos w Starym Świecie. Moim zdaniem jednej z najlepszych gier wydanych w ostatnim dziesięcioleciu, autorstwa Erica Langa, twórcę naprawdę wielu przebojowych gier bez prądu. Malowałem figurki z jego XCOM The Board Game oraz kilka modeli z Arcadia Quest. A ten zestaw chaośników wszedł na mój warsztat już po raz drugi (poprzedni post sprzed dwóch lat - Chaos w Starym Świecie). Wtedy też rozpisałem się o jakości tychże figurek, więc teraz już tego robił nie będę :)
Zapraszam do galerii staroświatowych boskich sługusów.







18 komentarzy:

  1. Fajniusie małe sługusy i Demony! W samą grę nie grałem, więc nic na niej temat nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają zabawnie. Jak zawsze świetnie pomalowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałem okazji w to pograć, a zawsze mnie kusiło mocno. Figurki wyglądają super, muszą dodawać grze klimatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez te figurki gra nabywa wręcz elementów humorystycznych !:-)

      Usuń
  4. Wszystkie siły Chaosu na raz - super to wygląda =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje jeno skawenów z dodatku. Mam nadzieję, że ffg zrobi dodruk...

      Usuń
  5. Rewelacja :) Kusi mnie ta gra od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ją bardzo polecam. Grałem niemalże w połowę gier z pierwszej 30-tki na boardsgamegeek i połowa z tej połowy nie dorównuje tej grze :-)

      Usuń
  6. Czad!!!! Gra jest świetna, a z takimi ludkami to już w ogóle sam klimat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, widzę tu na prawdę mnóstwo pracy. Aż przyjemnie byłoby pograć w planszówkę z takimi figureczkami. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto się pochlastać aby maźnąć te 40 figurek z planszówki. Faktycznie dobrze to wtedy na stole wygląda. Dzięki!

      Usuń
  8. Gra jest bardzo przyjemna nawet z niepomalowanymi ludkami, a z takimi to już musi być klasa luks :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figurki wręcz same grają jak są pomalowane:-)

      Usuń
  9. Dobrze oddają klimat każdego z bóstw :) Wyobrażam sobie też, że na planszy na pierwszy rzut oka odróżniają się od siebie eliminując ryzyko pomyłki. Może kiedyś udałoby się wrzucić fotkę z gry?

    Gratuluję też ukończenia dużego projektu. Było co malować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Chciałbym nawet zrobić foto albo video recenzję tej gry, ale już o niej tyle powiedziano (gra ma 10 lat), że trąciłoby to myszką ;-) ale w planach mam świeższe gry i one w takiej formie wystąpią na pewno.

      Usuń